Kurs sensoryczny piwa 2026 – dwa dni intensywnego treningu sensorycznego

Udostępnij

W miniony weekend miałem okazję współprowadzić razem z Bartkiem Markowskim kurs sensoryczny organizowany przez Wielkopolski OT PSPD. Przez dwa dni skupialiśmy się na tym, jak prawidłowo oceniać i analizować piwo, rozpoznawać poszczególne aromaty i smaki oraz przede wszystkim – jak świadomie opisywać to, co znajdujemy w szkle.

Ocena sensoryczna piwa – nie tylko rozpoznawanie wad

Podczas kursu pracowaliśmy na 24 próbkach FlavorActiv, które pozwoliły uczestnikom poznać i przećwiczyć różne charakterystyczne aromaty występujące w piwie.

Zależało nam na tym, żeby kurs nie był wyłącznie nauką rozpoznawania wad piwa. W ocenie sensorycznej równie ważne są przecież cechy pożądane, które budują charakter piwa i wpływają na jego odbiór.

Rozmawialiśmy więc o tym, jak poszczególne aromaty i smaki wpływają na piwo, kiedy są jego zaletą, a kiedy mogą stać się problemem.

Deskryptory sensoryczne – jak opisać to, co czujemy?

Jednym z ważniejszych elementów kursu były deskryptory sensoryczne, czyli słowne określenia pozwalające opisać nasze wrażenia podczas degustacji.

To właśnie z odpowiednim nazewnictwem często pojawia się największy problem. Możemy wyczuwać konkretny aromat, ale nie zawsze potrafimy go precyzyjnie nazwać.

Dlatego podczas zajęć rozmawialiśmy między innymi o tym:

  • ➡️jak rozpoznawać poszczególne aromaty i smaki,
  • ➡️jak dobierać odpowiednie deskryptory,
  • ➡️skąd dane aromaty mogą pochodzić,
  • ➡️w jaki sposób można je ograniczyć lub wyeliminować,
  • ➡️jak poszczególne cechy wpływają na balans piwa.

Najważniejsze było jednak to, że teoria od razu szła w parze z praktyką.

Dwa dni intensywnego treningu sensorycznego

Kurs trwał dwa dni i były to naprawdę intensywne godziny pracy. Każdy z uczestników otrzymał własny zestaw próbek, dzięki czemu mógł samodzielnie trenować rozpoznawanie poszczególnych aromatów.

To moim zdaniem jeden z najważniejszych elementów nauki sensoryki. Samo przeczytanie opisu związku czy aromatu niewiele daje, jeśli później nie możemy go znaleźć w próbce i zapamiętać jego charakteru.

Dopiero połączenie teorii, wąchania, degustacji i wielokrotnego powtarzania pozwala zbudować własną pamięć sensoryczną.

Świeży chmiel – 11 odmian prosto z plantacji

Jako dodatkowy punkt programu zabrałem ze sobą na kurs świeżo zebrany chmiel. Uczestnicy mieli okazję powąchać aż 11 różnych odmian oraz porównać je z ich charakterystykami.

To było ciekawe uzupełnienie zajęć, ponieważ świeży chmiel pachnie zupełnie inaczej niż granulat, który większość piwowarów zna na co dzień.

Można było bezpośrednio porównać poszczególne odmiany i zobaczyć, jak różnią się między sobą pod względem aromatu.

Centennial z wyraźną cytrusowością

Jedną z odmian, która szczególnie zwróciła uwagę uczestników, był Centennial. W świeżym chmielu bardzo wyraźnie zaznaczała się jego cytrusowość.

To dobry przykład na to, jak dużo można wyciągnąć z bezpośredniego porównywania odmian. Zamiast tylko czytać, że dana odmiana ma charakter cytrusowy, można po prostu ją powąchać i spróbować zapamiętać ten aromat.

Tomyski – kawałek historii polskiego piwowarstwa

Ciekawym punktem był również Tomyski – historyczna polska odmiana chmielu, tradycyjnie kojarzona między innymi z piwem grodziskim.

Dla mnie było szczególnie ciekawe pokazanie tej odmiany właśnie w takim kontekście. Tomyski ma zupełnie inny charakter niż wiele popularnych współczesnych odmian aromatycznych, dlatego warto czasem sięgnąć również po starsze, mniej oczywiste odmiany.

Przy okazji można było porozmawiać nie tylko o samym aromacie, ale również o historii polskiego chmielarstwa i piwowarstwa.

Sensoryka piwa to przede wszystkim praktyka

Dla mnie ten kurs był świetną okazją nie tylko do przekazania wiedzy, ale również do wspólnego treningu sensorycznego i wymiany doświadczeń z uczestnikami.

Sensoryka piwa to dziedzina, w której praktyka jest absolutnie kluczowa. Im więcej aromatów poznajemy, porównujemy i próbujemy świadomie opisywać, tym łatwiej później wykorzystać tę wiedzę podczas degustacji, warzenia czy oceny piwa.

Dwa dni z 24 próbkami FlavorActiv, własnym zestawem do treningu i dodatkowo świeżym chmielem były więc naprawdę intensywnym, ale bardzo wartościowym treningiem.

🎥Jak wygląda trening sensoryczny? 👅 Uczymy się rozpoznawać wady!

Jak oceniasz ten wpis?

Kliknij w gwiazdkę, aby wystawić ocenę!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 7

Brak ocen. Bądź pierwszym, który oceni ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *